SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  KalendarzKalendarz RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Makieta od zera - pomocy i porad poprosze
Autor Wiadomość
pstad
Pilot


Dołączył: 12 Gru 2014
Posty: 9
Skąd: Szczecin/Warzymice
Wysłany: 2018-02-25, 17:53   Makieta od zera - pomocy i porad poprosze

Witajcie

Mam kilka pytań w dziedzinie wykonania makiet. Juź jestem po kilku nieudanych wyrobach i z tym wiążą sie moje pytania. Prosiłbym o pomoc i podpowiedzi co robię złe i ewentualnie pomocne materiały.

Zacznę od tego ze posiadam 450-ke coptera X ,i do niego chciałem wykonać makietę , jak chyba wszyscy i ze względu na popularność modelu wybrałem kultowego Airwolfa.

Zacząłem od wyszukania modelu w wersji kartonowej , poprzez przeskalowanie i uzyskałem wydruki modelu i sklejałem to w wersji kartonowej , po sklejeniu ( oczywiście karton miewa czasami zagięcia itd) , wypełniałem to pianka poli i potem zaczynały mi sie schody bo model juz nie wyglądał miejscami dobrze, mimo dużego wysiłku i staranności karton nie okładał sie miejscami prawidłowo co wiązało sie to z nakładaniem dodatkowego szpachla i miliony godzin szlifowania nie wspominając o pyleniu.

Planuje wykonać to ponownie ale w kolejności :
1. Model kartonowy - skleić
2. Wypełnić pianka
3. Wyszlifować kartonowy model
4. Polakierować karton lakierem ( tego wcześniej nie robiłem i dlatego być może karton ciagnoł wodę z gładzi szpachlowej i sie deformował)
5. Wyrównać wszystko gladzia szpachlowa zwykła - taka do ścian - tani koszt ,łatwość obróbki
6. Po idealnym wyszlifowaniu położyć nowy lakier na całość

i tutaj moje pytani:
1. Jakiego lakieru użyć do kartonu by sie nie odkształcał , lub czego użyć by porostu utwardzić karton by był sztywny?
2. jakiego oddzielacza użyć , by od tej formy odchodził mi laminat? - ciekawostka jest taka ze używałem zwyklej taśmy ciekiem przezroczystej i super odchodziło :D
3. Ile i jakiej grubości warstwy użyć na makietę 450 by nie była za ciężka?
4. Zalaminowane połówki chce połączyć rowingiem od zewnątrz , potem całość pokryć i tutaj problem , po przeczytaniu wielu forum en itd , chce użyć czego takiego jak szpachli w sprayu - czy to jest dobre rozwiązanie ew co polecacie?
5. Następnie jakiej farby i ilu warstw najlepiej użyć ? - mam aerograf i prawdę mówiąc farbki do modeli akrylowe fajnie sie nadają w ilości ok 5 warstw - pracochłonne na takiej budzie.
6. Jakim lakierem pokryć całość czyli cala makietę?
7. Czym wykonujecie frezy linii łączenia blach itp? Jakie grubości i sprzęt - mam dreamela ale jakoś nic mi nie wychodzi.


Wiem ze to wszystko wygląda bardzo amatorsko ,ale prosiłbym o pomoc i rady które mogą mi się przydac.

Jednocześnie szukam od dluuugiego czasu jakiś planów bella 222 bądź 430 , ale niestety nigdzie nie ma nic z czego mogę zrobić szkielet kopyta, może ktoś zna jakieś inne sposoby uzyskania planów i tworzenia idealnego kopyta?? Bardzo prośże o rady bo mam juz kilka nieudanych laminatów z kopyta i czuje ze gdzieś robię błąd a zwłaszcza w "asymetrii" samego modelu, a wyjątkowo już po cieciu ( gdzie schodzi mi się o grubość 1mm przez brzeszczot.

Proszę o linki do sklepów z ewentualnymi komponentami co powinienem zakupić co pomoże mi osiągnąć założony cel.
 
 
     
Grabcio 
Major Pilot



Dołączył: 13 Paź 2005
Posty: 120
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-02-26, 09:43   

Witam.

Wydaje mi się, że w ten sposób sobie nie poradzisz. O ile dobrze rozumiem to chciałbyś zdjąć laminatowe elementy makiety bezpośrednio z kopyta ( taka odbitka pozytywowa ). Do tego zdecydowanie lepsza jest metoda traconego styropianu - poszukaj i poczytaj na różnych forach modelarskich, jest dobrze opisana.
Modele kartonowe można wykorzystać do stworzenia kopyta. Szkielet (po ewentualnym przeskalowaniu) sklejasz nie z kartonu, a np. ze sklejki lotniczej. Przed sklejeniem czegokolwiek pomyśl nad podziałem form - to się musi dać później rozformować. Szkielet wypełniasz styrodurem. Nie oklejasz go kartonem i nie wypełniasz pianką. Pianka nawet ta o niskiej rozprężności rozwali ci kopyto (potrafi wypaczyć przy montażu futrynę drzwi). Szkielet wypełniony styrodurem formujesz ręcznie (docinasz, szlifujesz, szpachlujesz itd.). Powinieneś przygotować sobie odpowiednie wzorniki i z nich korzystać - pozwolą one np. zachować symetrię obu połówek kadłuba. Kopyto o nadanym ostatecznym kształcie dobrze jest zalaminować. Na to warstwa szpachli natryskowej aby zakryć fakturę tkaniny i szlifowanie.
Teraz z wąskich pasków do maskowania wyklejasz linie podziału blach, zarys drzwi itp. Znowu ze 2 - 3 warstwy szpachli natryskowej i delikatne szlifowanie. Usuwasz paski i masz delikatne wgłębne linie podziału blach. Możesz teraz zrobić nity. Wikol lub żywica plus igła lekarska i "jedziesz" nit po nicie. Po tych operacjach lakierujesz i polerujesz kopyto. Ma się świecić jak "buty pana sierżanta" :) . Tak przygotowane kopyto traktujesz kilka razy środkiem rozdzielającym np. odpowiednim woskiem polerując za każdym razem. Dopiero z tak przygotowanego kopyta robisz formy laminatowe negatywowe. Wykorzystujesz matę szklaną, żywicę, płyty meblowe (na liniach podziału form), żelkot. Metoda robienia form laminatowych też jest dobrze opisana na forach. Po zrobieniu form zdejmujesz je z kopyta, czyścisz, kilkukrotnie woskujesz i polerujesz - one też się mają świecić jak "buty pana sierżanta". Dopiero w tak przygotowanych formach laminujesz elementy makiety. Możesz najpierw położyć żelkot. Powinny wystarczyć ze 3 warstwy tkaniny 25 - 40 g/m². Tam, gdzie potrzebna większa sztywność dajesz tkaninę węglową i rowing. Laminaty makiety wykończasz wedle uznania np. lakierami samochodowymi.
Wszystko jest naprawdę dobrze opisane przez kolegów modelarzy - trzeba poszukać, poczytać i spróbować samemu, ale to długa i pewnie "wyboista" droga :) . To, co napisałem powyżej to moja czysto teoretyczna wiedza, której jeszcze nie odważyłem się zastosować w praktyce (poza małymi elementami typu maska, czy owiewka do modelu). Życzę powodzenia i liczę, że pochwalisz się efektami.
_________________
Pozdrawiam, Robert
 
 
     
Lech 
Major Pilot



Dołączył: 03 Lip 2005
Posty: 168
Skąd: Wolsztyn
Wysłany: 2018-02-26, 10:06   

To i ja dodam coś od siebie. "Gra" nie warta świeczki, roboty co nie miara, a efekty mogą być mizerne.
Jeśli już się brać za makiety - to w trochę większej skali, to moje zdanie.
Tu masz "coś gotowego"http://www.scaleflying.com/Bell-222-Fiberglass-Scale-Body-Black-with-Gear-450-Size-Licensed-Bell-Helicopter-Product_p_778.html

Ja już dawno dałem sobie spokój z makietami, ostatnią jaką robiłem to był mi 24.

Dodam jeszcze że jeśli będziesz chciał robić tak jak pisał Grabcio, to na styrodur daj laminat z żywicy epoksydowej i cienką tkaninę szklaną. Później możesz szpachlować poliestrem do woli- nic Ci nie roztopi.
_________________
Pozdrawiam Lech.
 
 
     
pstad
Pilot


Dołączył: 12 Gru 2014
Posty: 9
Skąd: Szczecin/Warzymice
Wysłany: 2018-02-27, 13:51   

Dziekuje bardzo za rady. Po poczytaniu forum i waszych podpowiedzi doszedlem do wniosku ze ze wzgledu na spora ilosc czasu i juz posiadane materialy pobawie sie po raz kolejny i zobacze co wyjdzie z tego, a jak nie wyjdzie to poprostu zakupie gotowa makiete.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group



Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi.



Copyright by Waldorf-Electronic © 2005
Filmy z lotu ptaka HeliVideo.pl